Zwłaszcza przy wózkach, bezpieczeństwo jest jednym z najważniejszych zagadnień.

Biorąc pod uwagę dużą ilość instytucji badawczych, a także różne normy bezpieczeństwa, zrozumiałym jest że sprzedawcy i rodzice czują się czasem w nich zagubieni. Główną kwestią jest to , że na wózkach umieszczane są wspólne etykiety. Chociaż prawie nikt nie kwestionuje tego, co dokładnie one oznaczają, rodzice kupują produkty z myślą że zostały one oficjalnie przetestowane i spełniają wszelkie normy bezpieczeństwa.

Testowanie wózka w niezależnym, oficjalnym instytucie jest bardzo drogie i czasochłonne. Niestety niewielu producentów decyduje się na inwestowanie takich pieniędzy i czasu. Zamiast tego, robią testy wewnętrzne, a następnie umieszczają na swoich produktach etykiety oficjalnych instytucji badawczych. Czasem nawet nie testują, a tylko naklejają, po to aby wzbudzić zaufanie rodzica w testowany produkt. Ponadto, istnieją również przypadki tworzenia swoich etykiet, w celu wrodzenia poczucia bezpieczeństwa w umyśle rodzica. 

Zauważcie proszę następujące, ważne róznice:

Znak TÜV / GS:

Ten znak potwierdza, że wózek został przetestowany przez niezależną, certyfikowaną instytucję zgodnie z normą EN1888 oraz normą dla zabawek EN 71. Poza testem mechanicznym, wykonuje ona test chemiczny zmiękczaczy (ftalany), PAKs, odporności na pot, barwników azowych i innych metali ciężkich.

Dodatkowo, instytucje testujące produkty kontrolują fabryki zatwierdzonych przez nich produktów. Firmy używające dane loga, muszą być w stanie pokazać odpowiednie certyfikaty w każdej chwili.

Proszę zauważyć, że użycie loga GS jest dozwolone jedynie w kombinacji z instytucja testującą. Ponadto wszystkie certyfikaty muszą być na stronie głównej instytucji testującej.

EN 1888:

 

Powyższe loga są całkowicie samodzielnie wykreowane przez niektóre firmy. W najlepszym wypadku, wózki były testowane przez danego producenta wg standardów EN1888. Natomiast zdecydowanie, wózki te nie były testowane przez niezależne, oficjalne instytucje oraz norma dla zabawek EN71 nie wchodziła w zakres testów. Ponadto, nie ma corocznych inspekcji fabryk poprzez firmy trzecie. Deklaracje ISO oraz DIN są całkowicie mylące, jako że nie występują one w połączeniu z normami dla wózków.